Poprzedni || Strona główna || Następny
 
Tytuł: Liverpool w finale? Ale najpierw trzeba strzelać w Londynie
Liverpool pechowo zremisował w pierwszym meczu półfinału LM z Chelsea. By wrócić do gry musi coś strzelić w Londynie. Będzie o tyle trudno, że piłkarze Beniteza ostatniego gola "The Blues" na Stamford Bridge wpakowali... cztery lata temu.

Ostatniego gola dla Liverpoolu na stadionie Chelsea zdobył Bruno Cheyrou 7 stycznia 2004 roku. Było to zwycięskie trafienie Francuza, a "The Reds" wygrali wówczas 1:0 w ligowym spotkaniu. Liverpool zakończył tamten sezon na czwartym miejscu z 60 punktami. Drużyna Chelsea zdobyła wówczas wicemistrzostwo (79 pkt), a ligę wygrał Arsenal (90 pkt).

Cheyrou do Liverpoolu sprowadził Gerard Houllier za 4,5 miliona funtów z Lille. Piłkarz przyjechał do Anglii w 2002 roku, ale nie zrobił oszałamiającej kariery, choć zapowiadany był jako "nowy Zinedine Zidane".

Zagrał tylko 17 razy w Premier League nie rozgrywając nigdy pełnych 90 minut. W trakcie pięcioletniego pobytu zdobył pięć bramek we wszystkich rozgrywkach. Bramka w meczu z Chelsea była jego czwartą w barwach Liverpoolu.

Angielski klub wypożyczył piłkarza do Olympique Marsylia, a później do Bordeaux, ale podobnie jak w Anglii i tam nie zrobił furory.

Obecnie 29-letni pomocnik gra we Francji w siódmej drużynie Ligue 1, Rennes.
 
Pozostałe wpisy z tej kategorii:
Dawid Murek w PGE Skrze
Turniej ATP w Monte Carlo: Porażka polskiego debla
Liverpool w finale? Ale najpierw trzeba strzelać w Londynie
ME w windsurfingu - światowa czołówka w Łebie
Mecz Polska-Brazylia na otwarcie stadionu we Wrocławiu
Koszykarki będą walczyć o dwa miejsca w ekstraklasie
Czy Dudek zagra z Barceloną?
Berlusconi znów zrezygnuje z funkcji prezesa AC Milan
Trener Smolarka poprowadzi Valencię?
Fred Rutten będzie trenerem Schalke 04
materac lateksowy