Kategorie
Losowe
Tagi
| Wiadomości krajowe NBA Motoryzacja |
| Świat seriali Gospodarka Giełda |
| Księga imion Praca Biznes |
| Literatura polska Nauka |
| Wiadomości światowe Biologia Plotki |
| SonyEricsson k310 - motywy |
Linki
Szukasz opisy gg ? U nas je znajdziesz!
uutislhetyksist
informacje
szydełkowanie szydełkowanieakwarystyka
Programy torrent
Projektowanie Stron
agencja interaktywna
śmieszne gry
| Poprzedni || Strona główna || Następny |
|   |
| Tytuł: Zagłębie na tapecie prokuratury |
|
Zarzuty wobec klubu mogą być nie mniejsze niż wobec Arki Gdynia i Górnika Łęczna, które już zostały ukarane degradacją przez Wydział Dyscypliny PZPN. "Gdyby nie możliwości, jakie stwarza język polski, na pytania o Zagłębie Lubin bez przerwy musiałbym odpowiadać: jeszcze nie wiem" - powiedział "Dziennikowi" Michał Tomczak, szef Wydziału Dyscypliny PZPN. "Cały czas czekamy na informacje z prokuratury, na podstawie których moglibyśmy podjąć jakieś decyzje. Na pewno nie stanie się to przed końcem rozgrywek. Zostały przecież jeszcze ledwie trzy kolejki. Dobrze by jednak było, aby śledczy z Wrocławia dali nam coś przed rozpoczęciem następnego sezonu" - stwierdził mecenas. "To przykre, ale dla nas nie jest teraz kwestią, czy handlowano meczami, ale kto ile sprzedał i kupił. Musimy stopniować kary. W normalnej sytuacji udowodnienie choćby jednego sprzedanego meczu powinno oznaczać degradację. Cierpię jednak katusze moralne i przyjmuję, że jak ktoś kupił mniej niż dziesięć spotkań, to powinien być łagodniej potraktowany niż ten, kto załatwił sobie pół sezonu" - dodał szef Wydziału Dyscypliny. Mecenas Tomczak wyraźnie zasugerował, że na Zagłębie na razie nie ma aż tylu dowodów co na Arkę i Górnika Łęczna. Zdecydowanie odrzuca jednak powtarzane coraz częściej sugestie, że klub z Lubina zostanie potraktowany nieco łagodniej, bo jego prezesem jest związany z PiS Robert Pietryszyn. "Gdyby prokuratorzy z Wrocławia chcieli oszczędzać Zagłębie, uprzejmie zaprosiliby Jerzego F. na przesłuchanie za pośrednictwem poczty. Tymczasem potraktowali go tak jak wszystkich innych. Moim zdaniem ostatnie ruchy wskazują na to, że sprawa Zagłębia jest na tapecie. Ja rozumiem Pietryszyna, który twierdzi, że jego klub nie powinien być ukarany, bo Jerzy F. nie jest już prezesem. Tyle że to w ogóle nie jest temat do dyskusji. Pietryszyn przejął odpowiedzialność za klub, który ma tę samą nazwę i to samo miejsce w rozgrywkach" - powiedział. Zrodło: interia.pl |
|   |
| Pozostałe wpisy z tej kategorii: |
| "Kibice czują, że Reiss to jest taka pyra" |
| Trzyletni plan Krauzego i Stawowego |
| Zagłębie na tapecie prokuratury |
| "Nafciarze" blisko II ligi |
| Oświadczenie MKS Cracovia SSA |
| Trzeciak znalazł dla Legii... Baljaka |
| Stawowy nie będzie trenerem Wisły Kraków |
| Podejrzenia wobec znanych arbitrów |
| Golański zawiódł wysłanników Lazio |
| "Polscy sędziowie nie umieją sędziować!" |
| Derby Krakowa nudne i bez goli |